Czy kolor ubranka ma znaczenie?

Od pewnego czasu zastanawiam się skąd wziął się podział kolorów na różowy dla dziewczynek i niebieski dla chłopców.
Obecnie przemysł odzieżowy oferuje ubranka dziecięce w tak szerokiej gamie kolorystycznej, że naprawdę jest z czego wybierać.
Mimo to jednak często zdarza się, że gdy ubieram Zuzi coś w odcieniu niebieskim, zaglądające do mojego wózka osoby pytają czy to chłopczyk.
A przecież wybór takiego, czy innego stroju dla dziecka to kwestia przede wszystkim gustu i funkcjonalności. Czy można mieć pretensje do mamy, która zakłada swojej córeczce niebieski kaftanik, czapeczkę, czy sukienkę? Przecież w tym kolorze szat zawsze artyści przedstawiają Maryję. Niebieski kolor powinien więc jak najbardziej kojarzyć nam się z kobiecością. A jednak został przypisany małym chłopcom, a nie dziewczynkom. I chociaż trudno sobie wyobrazić mamy ubierające swoich synków na różowo to jednak w obecnych czasach nie byłoby to już „przestępstwem”.
Uważam, że w doborze ubranek dla naszych dzieci powinnyśmy się kierować przede wszystkim ich dobrą jakością i wygodą zarówno w zakładaniu, jak i w noszeniu. Kolor nie ma w tym przypadku większego znaczenia.
Nic gorszego bowiem, gdy wystrojona dziewuszka nie może się ruszać w sztywnym różowym ubranku, albo gdy chłopiec poci się w sztucznym ale za to pięknym niebieskim dresiku.
Klosiek

Moda dla 40letniej ciężarnej matki

Tak sobie chodzę z tym moim brzuszkiem, rozglądam się wokół siebie i myślę co tu na siebie włożyć, żeby wyglądać dobrze, tzn. jak przyszła mama a nie babcia. Nie rozumiem dlaczego panie w starszym wieku przestają o siebie dbać i zakładają na siebie cokolwiek, nie zwracając uwagi na modę, czasy i własną wygodę. Oczywiście zastosowałam tu daleko idące uogólnienie. Nie można tak powiedzieć o wszystkich i nie chcę tu nikogo urazić. Ale, jak widzę ciężarną panią, która wędruje ulicą w obszernej sukience z minionej epoki, od razu wiem, że jej wiek jest zbliżony do mojego. Taka moda była bowiem na czasie w latach mojej młodości, czyli jakieś 20 lat temu. Teraz wiele się zmieniło. Większość młodych mam nosi specjalne ciążowe spodnie z elastyczną częścią z przodu, która umożliwia swobodne powiększanie się brzucha i nie uciska go. Do tego przeważnie zakłada się najróżniejsze, dłuższe bluzki, swetry, T-shirty itp.  Chodzi o to, żeby było  wygodnie, ale też modnie. Nie jestem przeciwniczką sukienek, ale nie mogą to być tradycyjne kiece sprzed wielu lat. Dawniej chodziło o to, żeby „zamaskować” swoje chwilowo wybujałe kształty. Teraz wręcz przeciwnie – podkreśla się zaokrąglony brzuszek i nikogo to nie dziwi. Uwierz, że kobieta w ciąży jest ładna i może być atrakcyjna, jeśli tylko trochę o siebie zadba. Nie wymaga to wielkich nakładów finansowych, jeśli skorzysta się z ofert sklepików z odzieżą używaną. Ja jestem ich stałą klientką. Naprawdę można tam znaleźć wiele fajnych rzeczy i nie wydać na nie fortuny, jak w markowych sklepach. Gorąco polecam.

Klosiek