Prawo pierwszeństwa a ciąża.

Jestem już w 8 miesiącu ciąży. Trudno nie zauważyć, że noszę przed sobą pokaźnych rozmiarów brzuszek. Teoretycznie zgodnie z polskim prawem jestem więc osobą uprzywilejowaną, czyli powinnam zostać obsłużona poza kolejnością w tzw. kasach pierwszeństwa. Wszystkie większe markety, sklepy, centra muszą posiadać takie kasy. I owszem kasy z pięknymi tabliczkami są, ale na tym się sprawa kończy.

Dziś wróciłam właśnie z naszego osiedlowego marketu POLO, gdzie po raz kolejny musiałam odstać swoje w długiej kolejce. Gdy wreszcie doszłam do kasy, zapytałam kasjerkę jak można skorzystać z prawa obsługi poza kolejnością. Odpowiedź jaką usłyszałam dosłownie mnie załamała. Pani siedząca w kasie pierwszeństwa powiedziała, że ona nie wie, że w ogóle jeszcze jest takie prawo!!!!!!! To niestety nie jest odosobniony przypadek. Wiem to z własnego doświadczenia. W innym markecie zadałam to pytanie kierowniczce zmiany i usłyszałam, że muszę się sama przepchnąć przez tłum oczekujących i wtedy kasjerka mnie obsłuży. Powiedziałam jej, że równie dobrze mogą zdjąć napis znad kasy, bo to nie działa. Na co odpowiedziała, że nie mogą tego zrobić, bo taki jest przepis.

Ludzie, przecież to jest sprawa postawiona na głowie. A w naszym kraju jak to często bywa, prawo jest prawem na papierze, a rzeczywistość jest zupełnie inna – przerażająca. Ja na szczęście już niedługo będę ciężarną i znów będę miała siły stać spokojnie w długim ogonku do kasy. A co mają powiedzieć osoby, które do końca życia będą nosić swoje kalectwo? Czy naprawdę tak trudno spojrzeć trochę dalej niż na czubek własnego nosa i przepuścić przyszłą mamę, czy osobę z widocznym kalectwem? A może i Ty znajdziesz się kiedyś w takiej sytuacji? A nasz personel sklepowy? Może tak ktoś przeszkoliłby osoby, które sadza się na takim miejscu. Wiele zależy też od ich życzliwości i serca. A co dzieje się z egzekwowaniem prawa? Czy wystarczy tylko powiesić tabliczki? Może tak ktoś sprawdziłby jak to funkcjonuje w praktyce?

Ale się rozpisałam, strasznie mnie to bulwersuje. W naszym kraju postępuje znieczulica. Spróbujmy wszyscy to zmienić.