Podziel się swoimi doświadczeniami matki.

Jeśli jesteś matką 40 latką, podziel się z innymi swoimi doświadczeniami. Jest wiele kobiet, które boją się ciąży w tym wieku. Napisz jak to jest. Możesz przesłać do mnie artykuł lub napisać kometarz. Zapraszam.

7 myśli nt. „Podziel się swoimi doświadczeniami matki.

  1. W pażdzierniku 2008 r. skończyłm 41 lat. Mam męża i prawie 13-letniego syna. Myślałam że więcej dzieci mieć nie będę, zresztą nie chciałam tego. Jakoś negatywnie na moje nastawienie wpłynęły moje złe stosunki z mamą oraz z siostrą w dzieciństwie: ciągla rywalizacja, kłótnie, itd. Syn ma dysleksję więc też myślałam że poświęcę mu więcej czasu. Dlatego tak skutecznie broniłam się przed kolejną ciążą. Miałam spiralę. Teraz została ona wyjęta ponieważ dobiegał końca jej termin ważności. Nie założyłam nowej i coraz częściej myślę o ciąży. Mąz zawsze chciał mieć drugie dziecko, syn kiedyś też. Więc mnie teraz też ta myśl zaprząta głowę, czuję że sama chcę mieć drugie dziecko. Warunki materialne mamy bardzo dobre, własny dom, pracę w sferze budżowej, ale nie narzekamy. Ale czy nie jest za późno ? I czy ew. dziecko będzie zdrowe ? Bardzo się tego boję. Mam wadę wzroku minus 5,5. Ale tak poza tym jestem zdrowa, serce OK, ciśnienie niskie, lekka nadwaga. Nie jestem specjalnie wysportowana. Ostatnio przyplątała się jakaś infekcja pochwy, biorę tabletki dopochowowe. Co możecie mi poradzić ? Co robić ? Od razu zaznaczam że opinią otoczenia przejmuję się najmniej, martwi mnie zdrowie. Można kontaktować się też na maila. Pozdrawiam. Anna

  2. Witaj Anno. Wada wzroku nie wpłynie na przebieg ciąży. Prawdopodobnie tylko poród odbędzie się przez cesarskie cięcie. Nie jestem fachowcem, ale matką po 40-ce i zapewniam Cię, że dzieci z wadami rodzą się w każdym wieku. Znam panie, które urodziły chore dzieci będąc zupełnie młodymi matkami i takie, które tak jak ja, urodziły zdrowe pociechy po 40-ce. Ryzyko istnieje przy każdej ciąży, ale gdyby nie miłość, wiara i nadzieja na świecie nie rodziłyby się dzieci. Posłuchaj głosu swojego serca i nie bój się. Spokój wewnętrzny i radość oczekiwania dają dziecku więcej niż przypuszczamy. Mam czworo dzieci ( troje urodzonych między 20 a 30 rokiem życia ) i żadne nie jest tak spokojne, pogodne jak maleńka Zuzia, która przyszła na świat w listopadzie 2008r. W ostatniej ciąży nic mi nie dolegało, chociaż miałam podobne obawy, jak Ty. Zupełnie inaczej podchodzi się do macierzyństwa w tym wieku. Byłam radosna, otoczona ciepłem rodziny i wspierana przez nią. Uważam, że miało to bardzo duże znaczenie dla przebiegu całej ciąży.
    Jeśli więc jesteś zdrowa i pragniesz wraz z mężem drugiego dziecka, to nie zastanawiaj się długo. Maleństwo wniesie w Twoje życie cudowne uczucia i sprawi, że poczujesz się o wiele młodsza.
    Pozdrawiam. Klosiek

  3. Witajcie, ja mam 48 lat i mam 6 dzieci (Franciszek-24 lata, Michaś 18 lat, Mariola 14 lat, Ignacy 12 lat, Antek 9 lat i Filomenka ma 3 miesiące) Filomenkę kocham najbardziej, chociaż jestem stara wszystkie moje dzieci są zdrowe i urodziły się również zdrowe;))

    Pozdrawiam Kajtolina Figus.;))))

  4. mam 36 lat,chcę urodzic dziecko w wieku 40 lat,ale choruję na nadciśnienie od kilku lat,czy któraś z kobiet ma podobne doświadczenia?czy któraś z kobiet może mi doradzic?pozdrawiam,dziękuję,

  5. Witam serdecznie. To może i ja podzielę się swoimi doświadczeniami. Obecnie jestem 42-latką. Zaraz po zakończeniu nauki w liceum ogólnokształcącym, poszłam na studia prawnicze. Zwykłe, 5-letnie ukończyłam mając 23 lata z tytułem magistra. Następnie edukowałam się na studiach podyplomowych. Kończąc naukę, zdałam aplikacje sądową. W wieku 30 lat zostałam sędzią sądu rejonowego. Po ukończeniu 35. roku życia starałam się z mężem (którego poznałam na aplikacji sądowej) o dziecko. Niestety bezskutecznie. Byłam bezradna i nieszczęśliwa. Bardzo pragnęłam maleństwa. Mając 41 lat na wizycie u ginekologa w tytule zwykłych badań kontrolnych, dowiedziałam się, że byłam w ciąży. W dodatku to strzał w dziesiątkę, ciąża bliźniacza. 3 miesiące temu urodziłam moje upragnione dzieciątka. Dziś, spoglądając na Mariannę Anastazję i Jana Franciszka, wiem, że jestem dojrzałą kobietą i postaram się być dobrą matką. To cud.
    Pozdrawiam, nie traćcie nadziei. Macierzyństwo po 40. smakuje lepiej.

  6. Moja mama urodziła jak miała 41 lat. Mam super brata, który ma teraz 16 lat. Ciąża przebiegała prawidłowo, do momentu w którym mama zaczęła odkurzać samochód. Tydzień przed teminem. Uwierzcie albo i nie, ale owinęła się kablem od odkurzacza. 2 godziny po tym, brzuch zrobił się twardy, opadł bardzo. Zawieźliśmy mamę do szpitala, podłączyli ówczesne KTG. Po 10 miutach rozległ się pisk, zbiegli się lekarze, dali mamie przed nos do podpisania in blanco kartkę, aby potem dopisac, że godzi się na CC. Wieźli ją na łóżku na salę operacyjną, tak szybko, że nie wyrabiali zakrętów. Dali znieczulenie, przecieli w pionie i wyciągneli mojego brata – Michałka. Wszystko trwało, wg relacji mamy, z 10 minut albo i krócej. Urodził się lekko niedotleniony i musieli go „podpompowac”. Moja mama do dziś lekarzy ceni ogromnie. Michaś jest zdrowy i śliczny :)

  7. Ahh, dodtam tylko jeszcze, że Michał był owinięty pępowiną. To a pro po tego kabla od odkurzacza :) Taki niby zabobon, ale hmmm może niekoniecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


6 − 1 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>